Od zabawy do przełomu: gdzie rodzą się wielkie idee
Greg McKeown to brytyjski pisarz, wykładowca oraz doradca w obszarze przywództwa i zarządzania. Autor bestsellerowej książki pt. „Esencjalista. Mniej, ale lepiej” pokazuje, jak koncentrować się na tym, co naprawdę istotne i eliminować to, co zbędne. Jego idee zyskały popularność na całym świecie – od firm technologicznych w Dolinie Krzemowej po instytucje naukowe i administrację.
McKeown podkreśla, że aby odróżnić rzeczy naprawdę ważne od drugorzędnych, potrzebujemy nie tylko dyscypliny i ciężkiej pracy, ale również „przyzwolenia na zabawę”. Zabawa stymuluje bowiem te obszary mózgu, które odpowiadają zarówno za staranne, logiczne rozumowanie, jak i za beztroską, nieskrępowaną eksplorację. Biorąc to pod uwagę, trudno się dziwić, że największe przełomy w myśleniu rodziły się właśnie podczas zabawy.
Edward M. Hallowell, cytowany w książce, przytacza następujące przykłady twórczej zabawy w procesie odkryć i tworzenia:
„Kolumb bawił się myślą, gdy olśniło go, że Ziemia jest okrągła.
Newton bawił się w swoim umyśle, gdy spojrzał na jabłoń i nagle pojął istnienie siły grawitacji.
Watson i Crick bawili się możliwymi kształtami cząsteczki DNA, kiedy natrafili na podwójną helisę.
Szekspir całe życie bawił się jambicznym pentametrem.
Mozart ledwo przeżywał chwilę na jawie, w której nie był pogrążony w zabawie.
Einstein swoje eksperymenty myślowe traktował jako znakomity przykład zaproszenia umysłu do zabawy.”
Może się wydawać, że w instytucie badawczym nie ma przestrzeni na zabawę – a jednak to właśnie ona potrafi otworzyć umysł na nowe perspektywy. W ITPE od czasu do czasu organizujemy warsztaty gier planszowych, które pełnią rolę laboratorium kreatywności.
Sięgamy po gry strategiczne, ekonomiczne i kooperacyjne, a przy jednym stole spotykają się ludzie z różnych zespołów. Wspólna rozgrywka nie jest tu rozrywką dla samej rozrywki – staje się ćwiczeniem strategicznego myślenia, szkołą współpracy międzydziałowej i bezpieczną przestrzenią testowania pomysłów w nieformalnej atmosferze.
To właśnie w takich momentach budują się relacje, które później procentują w codziennych projektach. Zabawa – tak jak w przypadku Kolumba, Newtona czy Einsteina – staje się iskrą, która potrafi rozpalić nowe idee i prowadzić do innowacji. Kto wie, być może jedna z wielkich idei narodzi się właśnie w ITPE?
Przygotował:
Adam Tatarczuk
